aż w paluszki parzy… 🙂 Na całość trzeba poczekać… długo…


aż w paluszki parzy… 🙂 Na całość trzeba poczekać… długo…


Żeby było jasne – to jest aparat fotograficzny. Focus ma w rękach, zoom w nogach.
Prędkość… ok 1 klatki na pół godziny. Wygląda… dość dziwnie, ale operator zapewniał, że działa. 🙂 Operatora pozdrawiam a poniżej sama maszyna.

Mimo iż dziś zaczął się czerwiec, teoretycznie jeden z cieplejszych miesięcy w roku, to my nadal nie możemy zrealizować do końca naszych planów plenerowych. W niedziele wygoniła nas burza i deszcz. Na szczęście w sobotę wszystko się udało. Dziś jedno zdjęcie z pleneru A i Sz. który wykonaliśmy w ostatnią sobotę. Najpierw Państwo Młodzi, później w szerszej wersji na blogu.

… do żadnego stowarzyszenia czy innej organizacji zrzeszającej fotografów ślubnych? Na wielu blogach widzieliśmy odpowiednie oznaczenia…
Nieładnie jest odpowiadać pytaniem na pytanie, ale tu zrobię wyjątek…
– czy nasze prace będą lepsze bądź gorsze przez to, że będziemy zrzeszeni, a na stronie i blogu będzie wisiało stosowne logo?
Dziękuję i Pozdrawiam
Moim zdaniem zachód jest przereklamowany…
