Zawsze marzył nam się taki plener. W tym roku się udało. I jak mieliśmy się skupić na robieniu zdjęć, kiedy na wyciągnięcie ręki były góry, które kochamy…
Dziękujemy Sylwii i Jarkowi za ten plener. Mieliśmy wielką radość przy okazji fotografowania, choć nie dało się ukryć, że nogi i serducho ciągneły gdzieś tam… wysoko… 😉 




