Sporo czasu zajęło nam przejrzenie dysków ze zdjęciami. Wybraliśy z nich trochę zdjęć z których chcielibyśmy zrobić odbitki, trochę takich z których chcemy zrobić duże wydruki… i sporo takich, które będą stanowiły nasze portfolio. Zebrało się tych zdjęć dość dużo. Niektóre pojawiły się na blogu. Inne nigdy nie były publikowane. W związku z tym jest propozycja. Jeśli każdego dnia pokazywalibyśmy na blogu jedno z tych zdjęć, starczyłoby na ponad rok wpisów… Dla nas to żaden problem. Tyle, że – po pierwsze nie jesteśmy w stanie zadeklarować, że każdego dnia wrzucimy zdjęcie a po drugie – będą inne tematy, świeże, które będą się sukcesywnie pojawiały i nie będzie czasu na archiwum. Z roku zrobi się pewnie… z półtora, może więcej… Jak wspominaliśmy część tych zdjęć już się pojawiała. Nie jesteśmy w s tanie łowić tylko tych starszych. Możemy pokazywać w kolejności.

Trzeba nam pomóc podjąć decyzję – ruszamy z tematem, czy zostawiamy archiwum w archiwum i nie wracamy do niego?  Bo do pewnych rzeczy się nie wraca. My wróciliśmy. Ostatni raz.

… a taki fajny plener nam sie zawieruszył…

Dla zimy… :czerwona:

Plener Ewelinki i Łukasza.

20 lutego, 2013

Po Ślubie przeważnie jest plener… 😉

Czasu na wszystko coraz mniej a rzeczy i spraw do ogarnięcia coraz więcej. Niestety w pierwszej kolejności cierpi na tym blog. Dlatego tylko wycinek z dużej całości.

Zapraszamy.