Gdybym próbował napisać dwa zdania o tym Ślubie, z pewnością skończyłoby się na niezłej rozprawce. Dlatego pozwolę sobie nie napisać nic. Niech zdjęcia wszystko opowiadają.

Gdybym próbował napisać dwa zdania o tym Ślubie, z pewnością skończyłoby się na niezłej rozprawce. Dlatego pozwolę sobie nie napisać nic. Niech zdjęcia wszystko opowiadają.

Brzuszkowe zdjęcia Martusi są zaledwie dwa wpisy wcześniej. Dziś zwiastun sesji noworodkowej. Martusia jest śliczna i jest wspaniałą i niezwykle cierpliwą modelką, ale jeśli komuś się wydaje, że zrobienie zdjęć noworodkowi to pikuś, to chętnie na ten temat podyskutujemy… :green:
Martusia podołała zadaniu… my chyba nie.

Garstka zdjęć z albumu ślubnego.
Zapraszamy.

Martusia jest już na świecie i mieliśmy okazję Ją poznać. :brawo: Jest śliczna i rośnie zdrowo. Zanim całkiem urośnie, na pewno odwiedzimy Martusie i Jej rodziców ponownie, żeby za wiele lat mogla zobaczyć jak wyglądała kilka dni po tym jak się urodziła 🙂
Dziś kilka zdjęć ze spotkania brzuszkowego. Pierwsza część to 10 rozkładówek i okładka z fotoksiążeczki, którą przygotowaliśmy dla Martusi.
Dalej kilka zdjęć pełnych.
Książeczka wygląda tak:

że jest garstka osób, które zaglądają do nas regularnie… codziennie. Właśnie dlatego warto pisać blog. Wiemy, że sensowny blog powinien być często aktualizowany. Miejcie cierpliwość i nadal zaglądajcie do nas… Już lada moment zrobi się kolorowo. 😉
Tymczasem cieszmy się lipcopadową pogodą.
Pozdrawiamy.