Armia… na bogato.

7 października, 2010

Gdzie i kiedy – napisałem przy okazji zwiazstuna, powtarzał nie będę.

Dlaczego znów  – raz, że obiecałem, dwa, że to chyba najlepszy koncert na jakim byliśmy.

Po co – bo to 25 lat działalności zespołu, którego słuchałem jako młody zbuntowany szczeniak i teraz, kiedy jestem już stary… i wciąż tak samo bardzo mi się podoba.

Zauważyłem, że nie przepadacie za zdjęciami z koncertów. Zdaję sobie sprawę, że może nie są najlepsze i mogą się nie podobać, ale to dlatego, że to niesamowite wyzwanie zrobić zdjęcia na koncercie, na którym jest super muzyka, gdzie nogi i ręce i cały ciałokształt rusza się na wszystkie strony, gdy wokół śpiewa i się rusza z 50 osób, gdy ma się ochotę rzucić całe to żelastwo i pobujać z nimi. 🙂

Niezainteresowani pomijają.  Armia w Trójce.

Leave a Reply