Ceremonia Madzi i Konrada. W pierwszy dzień astronomicznej jesieni.
W związku z tym, że zdjęć sporo – pisania mało. Na końcu jesiennopoczątkowa niespodzianka.

Ceremonia Madzi i Konrada. W pierwszy dzień astronomicznej jesieni.
W związku z tym, że zdjęć sporo – pisania mało. Na końcu jesiennopoczątkowa niespodzianka.

Centrum miasta…
Weekend…
6 rano…
Dzielna Para… wstali pewnie o 4 🙂
Dziękujemy.
To już ostatnie spotkanie z Moniką i Michałem na naszym blogu… przynajmniej w charakterze Państwa Młodych 😉 .
O tym wszystkim będzie za jakiś czas. Dziś tylko bardzo krótka (jak na możliwości tego reportażu) zapowiedź…

Czwartek, 16.09.2010 r. g. 19.00. Sezon kulturalny przez duuże K również się rozpoczął.

Termometr, który zobaczycie na pierwszym zdjęciu to taki trochę motyw przewodni tego reportażu. Pojawił się już na blogu i zapadł nam w pamięć.
Pamiętam taki moment w czasie przygotowań, kiedy Michał zakładał na siebie świeżutką koszulę, która natychmiast wręcz przykleiła się do niego. Pamiętam to z tego względu, że moja koszula zrobiła to samo znacznie wcześniej i tak zostało do późnego wieczora. 😉
36 stopni w cieniu… i to wcale nie był środek dnia, kiedy było najgoręcej. I wcale a wcale wszystko co się działo tego dnia, nie było w cieniu… 😉
W każdym razie – udało się. Tego dnia Monika i Michał stali się rodziną, my zrobiliśmy przy okazji kilka zdjęć. Poniżej wspomniane 33 kadry z tego wydarzenia. Zapraszamy.
