10.10.10 – bardzo fajna data na plener. 😉 Pogoda wyśmienita, trochę za ostre słońce.

10.10.10 – bardzo fajna data na plener. 😉 Pogoda wyśmienita, trochę za ostre słońce.

Piątek – czyli pora na kolejny utwór na mojej playlist.
Ostatnio było bardzo spokojnie i w wykonaniu pani z ładnym głosem, to dziś zagramy nieco konkretniej. Przez najbliższy weekend będzie nam towarzyszył Lenny Kravitz. Tego utworu nie da się nie lubić. Jestem przekonany, że jak się przemożecie i wysłuchacie w całości, to będzie łaził za Wami cały dzień i wrócicie tutaj do niego, żeby sobie jeszcze raz posłuchać… już taki jest ten Lenny…
Zachęcam i proszę o głosy w naszej ankiecie dotyczącej dalszego funkcjonowania wpisów dźwiękowych.
Poniżej video z piosenką Lenny’ego a zaraz pod nią powtarzam ankietę. Kliknijcie proszę i wyraźcie swoje zdanie w temacie.
Dziękujemy i życzymy miłego weekendu.
Gdzie i kiedy – napisałem przy okazji zwiazstuna, powtarzał nie będę.
Dlaczego znów – raz, że obiecałem, dwa, że to chyba najlepszy koncert na jakim byliśmy.
Po co – bo to 25 lat działalności zespołu, którego słuchałem jako młody zbuntowany szczeniak i teraz, kiedy jestem już stary… i wciąż tak samo bardzo mi się podoba.
Zauważyłem, że nie przepadacie za zdjęciami z koncertów. Zdaję sobie sprawę, że może nie są najlepsze i mogą się nie podobać, ale to dlatego, że to niesamowite wyzwanie zrobić zdjęcia na koncercie, na którym jest super muzyka, gdzie nogi i ręce i cały ciałokształt rusza się na wszystkie strony, gdy wokół śpiewa i się rusza z 50 osób, gdy ma się ochotę rzucić całe to żelastwo i pobujać z nimi. 🙂
Niezainteresowani pomijają. Armia w Trójce.

Drugi raz podchodzę do tego wpisu. Pierwotna jego wersja zawierała dużo literek… zbyt subiektywnie odnoszących się do poniższej treści.
Druga wersja poprawiona. Ola i Tomek. Bez literek.

ale opowiedziany inaczej…
Nie dawało mi to spokoju i taki oto efekt